Nadnotecki Uniwersytet Trzeciego Wieku w Pile

„O Ukrainie poetycko i muzycznie”

To temat spotkania Sekcji kultury i sztuki NUTW, które odbyło się 27.X.22r. w sali konferencyjno-wystawienniczej PSM L-W w Pile. Na nasze zaproszenie w spotkaniu tym wzięły udział osoby z Ukrainy, które wyemigrowały ze swojego kraju w marcu i kwietniu tego roku w wyniku wojny rosyjsko-ukraińskiej, a związane zawodowo, czy z pasji z kulturą i sztuką swojego kraju. Nasi Słuchacze mieli okazję poznać osobiście Panią Olenę, która odbierała od nas w maju br. dary wspierające rozwój artystyczny i naukę j.polskiego ukraińskie dzieci. Dary te zbieraliśmy tylko wśród naszych Słuchaczy, a osiągnięty efekt zbiórki znakomity! Pani Olena – prywatnie pedagog, miłośniczka poezji wykorzystała tę okazję i osobiście podziękowała nam bardzo serdecznie, we wzruszających słowach, w imieniu obdarowanych dzieci i ich rodziców za ten szczodry, tak im potrzebny prezent dla Jej społeczności. Zrobiła to również Pani Miła- nauczycielka j. ukraińskiego z Ukrainy. Obie panie pięknie prezentowały nam utwory poetów ukraińskich. Największe emocje wzbudził w nas koncert instrumentalny dzieci ukraińskich – uczniów pilskiej szkoły muzycznej. Dzieci ukraińskie i jeden polski uczeń zagrali nam na skrzypcach, wiolonczeli i akordeonie ludowe piosenki. Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu Dyrektorowi ZSM im. F. Chopina w Pile za zorganizowanie nam tego, jakże wzruszającego koncertu swoich uczniów. Całe spotkanie dopełnił mini koncert pieśni żywiołowego bardzo ukraińskiego artysty – śpiewaka operowego, nauczyciela akademickiego śpiewu, z tytułem Honorowego Artysty Ukrainy z Akademii Muzycznej w Kijowie Pana Mykoły Sikora oraz towarzyszącej Mu pianistki, chórmistrzyni, pedagoga dyrygentury Akademii Sztuk Pięknych im. P. Czubińskiego w Kijowie Pani Oleny Sliusarenko. Podczas tego artystycznego wydarzenia prezentowany był maleńki fragment twórczości malarskiej – 4 obrazy – znanej już w Europie i Japonii współczesnej malarki ukraińskiej Pani Oksany Litwinienko oraz rękodzielnictwo w formie ukraińskiego haftu Walentyny, obecnej również na tym spotkaniu. Dodać trzeba, że naszymi gośćmi byli również rodzice uczestniczki spotkania, 93. letni tato i 87. letnia mama, których Irina musiała miesiąc temu do Piły, bo w miejscu zamieszkania byli w ogromnie trudnej sytuacji spowodowanej trwającą wojną. Człowieczy los nie jest bajką, ani snem- jak śpiewała nam ongiś Anna German. Te silne emocje, jakie wywołało to spotkanie pozostaną w nas na bardzo długo. [supsystic-gallery id=354 position=center]

Scroll to Top